Shebang.pl

ES6 bez tajemnic. Przyszłość

Wróżka z kryształową kulą

ES6 bez tajemnic to cykl artykułów poświęconych nowym składnikom języka JavaScript, które pojawiły się w 6. edycji standardu ECMAScript, w skrócie ES6.

Poprzedni artykuł na temat modułów zakończył naszą wielotygodniową podróż szlakiem najważniejszych nowości w ES6.

W tym artykule omówię garść innych nowych elementów, których nie miałem okazji wyczerpująco przedstawić. Potraktuj to jak zwiedzanie zamku, w którego komnatach mieszczą się wszystkie struktury języka. Zobaczymy intrygujące wnętrza, wejdziemy do tajemnej wieży, a może nawet zajrzymy do podziemnej pieczary. Jeśli nie czytałeś pozostałych artykułów z tej serii, to możesz się z nimi zapoznać tutaj. Naprawdę warto – rozpoczynanie lektury od tej części nie jest najlepszym pomysłem.

Po lewej widzimy tablice typowane…

Jeszcze jedno: wiele z przedstawionych poniżej składników nie doczekało się jeszcze implementacji na szeroką skalę.

OK. Możemy zaczynać.

Elementy funkcjonalności, z których mogłeś już korzystać

W ES6 ustandaryzowane zostały pewne elementy, które zdefiniowano już w innych specyfikacjach, bądź które były zaimplementowane na szeroką skalę, lecz nieopisane w żadnym standardzie.

Przyjemne drobiazgi

Tekst

Liczby

To już koniec

Czy to wszystko, jeśli chodzi o ES6?

Niezupełnie. Nie wspomniałem nawet o obiekcie, który stanowi wspólny prototyp wszystkich wbudowanych iteratorów, ściśle tajnym konstruktorze GeneratorFunction, metodzie Object.is(v1, v2) , o tym jak Symbol.species wspiera tworzenie podklas klas wbudowanych takich jak Array czy Promise, ani jak dokładnie określono funkcjonowanie wielu obiektów globalnych, co do tej pory nie były ustandaryzowane.

Na pewno też kilka rzeczy przeoczyłem.

Jeśli jednak śledziliście wszystkie artykuły, to możecie się domyślać w jakim kierunku zmierza JS. Wiecie, że możecie używać składników ES6 już dziś, a jeśli się na to zdecydujecie, to wybierzecie lepszą wersję języka.

Jakiś czas temu Josh Mock powiedział mi, że ostatnio zdarzyło mu się skorzystać, praktycznie nieświadomie, z ośmiu różnych elementów ES6 w kodzie o objętości ok. 50 wierszy. Były to moduły, klasy, argumenty domyślne, zbiory, słowniki, łańcuchy szablonowe, funkcje strzałkowe i słowo kluczowe let (w jego kodzie zabrakło pętli for-of).

Mam podobne doświadczenia. Nowości z ES6 tworzą zgrany zestaw i mają wpływ na niemalże każdy wiersz kodu.

W międzyczasie trwają gorączkowe prace nad implementacją i optymalizacją omówionych przez nas składników we wszystkich silnikach JS. Gdy dobiegną końca, to i język będzie można uznać za ukończony. Nigdy już nie będziemy musieli nic zmieniać. A ja będę musiał znaleźć sobie inne zajęcie.

Oczywiście żartuję. Pojawiają się już propozycje nowości do wprowadzenia w ES7. Są to np.:

Muszę wspomnieć o jeszcze jednej ekscytującej rzeczy. Nie jest to element samego języka.

TC39, komisja standaryzacyjna ECMAScriptu zmierza ku częstszym aktualizacjom i upublicznieniu procesu tworzenia standardu. ES5 i ES6 dzieliło sześć lat. Zgodnie z zamierzeniami komisji ES7 ma zostać wydany zaledwie 12 miesięcy po publikacji ES6. Kolejne wersje standardu również mają być publikowane co 12 miesięcy. Niektóre z wymienionych składników będą do tego czasu gotowe i znajdą się w specyfikacji ES7. Te, których nie uda się w porę dokończyć, trafią do kolejnego standardu.

Świetnie się bawiłem, dzieląc się z wami tymi wszystkimi nowościami jakie przyniosło ES6. Jednocześnie cieszę się, że już prawdopodobnie nigdy nie otrzymamy tak dużego zestawu nowych składników na raz.

Dziękuję, że śledziliście serię artykułów ES6 bez tajemnic! Mam nadzieję, że przypadła wam do gustu. Zachęcamy do ciągłego odwiedzania naszej strony.

Exit mobile version